Papież Franciszek: wobec takiego pytania ja milknę

KAI / kk
data23.10.2018 14:03

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Aby podjąć dobrą decyzję, potrzebna jest konsultacja z drugą osobą, choć ostatecznie, w chwili jej podejmowania i tak pozostajemy sami, tylko z Panem - to słowa Papieża na temat modlitwy "Zdrowaś Maryjo".

 

Dziś wieczorem we włoskiej telewizji katolickiej zostanie wyemitowany drugi odcinek rozmów z Ojcem Świętym na temat tej modlitwy. Prowadzi je ks. Marco Pozza, teolog i kapelan więzienia w Padwie. Tematem dzisiejszego odcinka jest strach towarzyszący podejmowaniu ważnych decyzji.

 

Franciszek wskazał, że są dwa rodzaje strachu: jeden otwierający, a drugi zamykający. Strach, który zamyka, czyni z człowieka niewolnika, nie powoduje wzrostu. Natomiast strach otwierający to święta bojaźń przed Panem. Ale on nie paraliżuje, pozwala iść dalej. I tak kroczą obok siebie strach i pewność. Przykładem jest Maryja, która na początku rozmowy z Aniołem jest przestraszona, ale potem przyjmuje otrzymaną obietnicę i wprowadza ją w życie razem z Panem.

 

Każdy odcinek poświęcony modlitwie "Zdrowaś Maryjo" ukazuje także jakiś aspekt macierzyństwa poprzez konkretene historie opowiedziane przez mamy, dzieci, mężów, artystów. W emitowanym dziś odcinku będzie rozmowa z jedną z matek z ruchu Plaza de Mayo w Argentynie, zrzeszającego matki, które straciły swoje dzieci w czasie tzw. "brudnej wojny". Odnosząc się do tego faktu, Franciszek przypomniał, że niejednokrotnie pada pytanie: gdzie był wtedy Kościół, dlaczego nie obronił tych ludzi? "Wobec takiego pytania ja milknę, towarzyszę - odpowiedział Papież. - Rozpacz matek z Plaza de Mayo jest ogromna. Musimy im towarzyszyć i szanować ich ciepienia, trzymając je za rękę".