Franciszek przybył do Maroka. Pierwszy dzień papieskiej podróży poświęcony będzie głównie dialogowi międzyreligijnemu

PAP / pk
data30.03.2019 14:22

(fot. depositphotos.com)

Papież Franciszek przybył w sobotę do Maroka, rozpoczynając dwudniową wizytę w stolicy tego kraju, Rabacie. Głównymi tematami jego pielgrzymki i przemówień będą dialog z islamem oraz migracja.

 

Na stołecznym lotnisku Rabat-Sale na papieża oczekiwał król Maroka Mohammed VI, który zaprosił go do odwiedzenia kraju 34 lata po historycznej pielgrzymce św. Jana Pawła II. Zgodnie z miejscową tradycją monarcha powitał papieża mlekiem migdałowym i daktylami.

 

Pierwszy dzień papieskiej podróży poświęcony będzie głównie dialogowi międzyreligijnemu i spotkaniu z islamem.

 

Wizyta odbywa się w 800. rocznicę spotkania świętego Franciszka z Asyżu z sułtanem Malikiem al-Kamilem w Egipcie w czasie wypraw krzyżowych. Jak przypomniał jednak rzecznik Watykanu Alessandro Gisotti, obchodzone jest także inne 800-lecie - obecności franciszkanów na terenie Maroka.

 

Papież znów jedzie do muzułmanów. Co chce osiągnąć?>>

 

Po krótkiej ceremonii na lotnisku Franciszek pojechał papamobile, a król swoją limuzyną na miejsce oficjalnego powitania, czyli esplanadę Wieży Hasana - minaretu, który góruje nad stolicą.

 

Watykański rzecznik wyjaśnił, że moment przejazdu papamobile ma też dodatkową wartość symboliczną - z otwartego samochodu papież będzie mógł przywitać się z narodem marokańskim. Na ten aspekt wydarzenia szczególną uwagę zwracają gospodarze wizyty - zaznaczył Gisotti.

 

Z tysiącami ludzi papież spotka się również pod wieżą na wielkim placu, który może pomieścić 20 tysięcy osób. Tam po wystąpieniu powitalnym króla papież wygłosi pierwsze przemówienie, skierowane do przedstawicieli władz i społeczeństwa.

 

Następnie Franciszek odwiedzi znajdujące się obok Mauzoleum Mohammeda V - sułtana, a następnie króla Maroka, zmarłego w 1961 roku, uważanego za ojca współczesnego narodu marokańskiego.

 

Kolejnym punktem wizyty jest spotkanie z Mohammedem VI i jego rodziną w Pałacu Królewskim, Dar-al-Makhzen.

 

Potem papież uda się do Instytutu Mohammeda VI, gdzie kształceni są imamowie i muzułmańscy kaznodzieje oraz kaznodziejki z wielu krajów. Placówka ta powstała z inicjatywy króla w ramach wysiłków na rzecz promowania islamu w duchu tolerancji i dialogu. Podkreśla się, że po raz pierwszy w historii zwierzchnik Kościoła katolickiego został zaproszony do szkoły dla imamów. Tam wraz z królem wysłucha wystąpień studentów tej szkoły. Nie przewiduje się natomiast wystąpienia Franciszka.

 

Jak zaznacza Watykan, dla papieża wyjątkowo ważny będzie ostatni punkt jego sobotniego programu, czyli wizyta w Caritas i spotkanie z migrantami - podopiecznymi kościelnego ośrodka.

 

Przypomniano, że Franciszek pragnął przyjechać w grudniu zeszłego roku do Marrakeszu na ceremonię podpisania wspieranego przez niego Światowego Paktu w sprawie Migracji. Było to jednak niemożliwe z powodów protokolarnych, gdyż papież nie może przyjechać na konferencję do kraju, w którym wcześniej nie złożył wizyty - wyjaśnił rzecznik Watykanu.

 

Migracja w Maroku to jeden z najważniejszych aspektów życia kraju, który znajduje się na szlaku prowadzącym z Afryki subsaharyjskiej. Wielu uciekinierów z państw regionu próbuje potem przedostać się do Hiszpanii.

 

Drugi dzień papieskiej wizyty dedykowany będzie lokalnemu Kościołowi i jego wiernym, których liczbę szacuje się na 23 tysiące.

 

W niedzielę rano Franciszek pojedzie do położonego niedaleko Rabatu miasta Tamara, gdzie odwiedzi wiejski ośrodek pomocy społecznej, prowadzony przez hiszpańskie zakonnice, które wspierają najuboższych, leczą ich i kształcą. Odwiedziny te będą miały charakter prywatny.

 

W katedrze świętego Piotra w Rabacie papież spotka się z duchowieństwem katolickim oraz z przedstawicielami Rady Ekumenicznej Kościołów. Tam również odmówi modlitwę Anioł Pański.

 

Po południu, na zakończenie pobytu w Maroku odprawi mszę w hali sportowej imienia księcia Maulaja Abd Allaha. Ma w niej uczestniczyć około 10 tysięcy osób. Będzie to największa msza w historii tego kraju - podkreśla Watykan.