Byli małżeństwem zaledwie... dwa dni. "To były najlepsze dni w moim życiu"

youtube.com / facebook.com / jp
data10.11.2018 08:00

(fot. shutterstock.com / facebook.com)

Ceremonia miała odbyć się w szpitalnej kaplicy, ale niestety panna młoda nie czuła się na tyle dobrze. Wszystko odbyło się w jej szpitalnym pokoju.

 

19-letnia Nina chorowała na raka. Powiedziano jej, że nie przeżyje najbliższej nocy. To spowodowało przyspieszenie decyzji o ślubie. Ceremonia miała odbyć się w szpitalnej kaplicy, ale niestety Nina nie czuła się na tyle dobrze, żeby wstać z łóżka. Wszystko odbyło się w jej szpitalnym pokoju. Wszyscy byli pełni życia i radośni, tak jakby byli na prawdziwym przyjęciu weselnym. 

 

>> W dniu ślubu tata panny młodej przebywał w szpitalu. Ceremonię przeniesiono właśnie tam

 

Spotkali się ze sobą na obozie, kiedy byli jeszcze dziećmi. Wspólnie dorastali, zakochali się w sobie i chcieli spędzić resztę życia razem. U Niny zdiagnozowano śmiertelnego raka, nie było wiadomo, ile jeszcze czasu będzie żyła. Marzyła o tym, żeby zdążyć zostać żoną Joey'a. Byli małżeństwem przez zaledwie dwa dni.

 

Opublikowany przez Patel Creative Środa, 19 września 2018

 

 

>> Najbliżsi zorganizowali im ślub zaledwie... w tydzień

 

6 września Nina zmarła. Wówczas Joey napisał na Facebooku:

 

Chcę, żebyś wiedziała, że cię kocham i zawsze będę cię kochał. Nasze randki były najlepszymi dniami w moim życiu, tak jak nasze dwa dni małżeństwa. Zawsze będziesz moją piękną żoną i zawsze będziesz ze mną. 

Poniżej możecie zobaczyć nagranie z ceremonii ślubnej: