Wyznania młodej żony, czyli, jak nasz świat wywrócił się do góry nogami

Julia Bondyra Julia Bondyra / wybieramymilosc.pl
data03.01.2019 10:54

(fot. shutterstock.com)

Od kiedy wróciliśmy z naszej podróży poślubnej co jakiś czas spotykam się z jednym pytaniem. Nigdy nie wiem, co odpowiedzieć.

 

Jak się czuję jako żona? Jak się czujemy jako małżonkowie? Odpowiedź nie jest taka oczywista.

 

Normalnie i nienormalnie

 

Normalnie, bo mam takie poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Bo prowadzimy normalne życie. Wstajemy do pracy, pracujemy, chodzimy na zakupy, kładziemy się spać. Jemy śniadanie, ścielimy łóżko, spieszymy się na tramwaj, jemy w pośpiechu obiad.

 

Nienormalnie, bo świat jest wywrócony do góry nogami. Nie jesteśmy już osobni, jesteśmy razem, jesteśmy zależni. Ja wstaję, on się budzi. On wstaje, ja się budzę. Kiedy będziesz w domu? Czy zdążymy dzisiaj w ogóle ze sobą porozmawiać i spędzić chwilę? Gdzie jesteś? A kupisz chleb?

 

Fajnie i dziwnie

 

Fajnie, bo tego jeszcze nie było. Bo mamy wspólny dom, o który możemy razem dbać. Bo możemy wieczorem zjeść kolację i napić się wina. Bo nie musimy się już zastanawiać nad tym, o której trzeba wracać.

 

Drodzy panowie, czasem może Wam się wydawać, że prezent dla Waszych ukochanych to musi być "nie-wiadomo-co". Jak kwiaty,...

Opublikowany przez Wybieramy miłość Czwartek, 27 grudnia 2018

 

Dziwnie, bo jesteśmy ciągle razem. Bo nie ma takich momentów, kiedy jedno idzie do "swojego domu", a drugie do "swojego". Bo mieszkamy razem i dzielimy ze sobą najzwyklejszą na świecie codzienność.

 

Łatwo i trudno

 

Łatwo, bo czasem okazuje się, że niewiele trzeba do tego, żeby być szczęśliwym. Wystarczy kawałek podłogi, trochę snu, trochę pieniędzy, trochę jedzenia i można tworzyć coś razem.

 

Trudno, bo nagle okazuje się, że on / ona robi tyle rzeczy inaczej. Po głowie krążą nieustanne pytania. Czemu to tak zrobiłeś? Dlaczego to tutaj leży? Co się tutaj stało? Nie mogę się odnaleźć!

 

Dobrze i źle

 

Dobrze, bo możemy być dla siebie nawzajem. Dobrze usłyszeć: "co zjesz na śniadanie?" Dobrze jest nad ranem przytulić się do bezpiecznych ramion. Dobrze jest usłyszeć: : "dziękuję, że to zrobiłaś".

 

Źle, bo nie jest to takie proste. Źle, bo tracimy niezależność, bo nie jesteśmy tylko dla siebie samych, ale też dla siebie nawzajem. Bo czasem tracimy cierpliwość i już nie wiemy, jak ze sobą rozmawiać.

Małżeństwo to wachlarz emocji, wachlarz wszystkiego. 

* * *

 

Wybieramy miłość to projekt, który stwarza miejsce i przestrzeń w internecie dla par, narzeczonych i małżonków. Dla tych, którzy chcą rozwijać swoje relacje i szukają na to sposobów.

 

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat narzeczeństwa, związków, małżeństwa zajrzyjcie na profil na Facebooku Wybieramy miłość.

 

Julia Płaneta - dziennikarka i redaktorka portalu DEON.pl, prowadzi bloga wybieramymilosc.pl