Społeczeństwo nadrabia zaległości. 6 lekcji płynących dla nas wszystkich ze strajku nauczycieli

Blogi Agata Rusek
data13.04.2019 07:00

(fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Rozpoczął się strajk nauczycieli, który osobiście - jako rodzic - popieram. Myślę, że dla nas wszystkich może (i powinna!) to być doskonała lekcja. Czego? Mili Państwo, plan zajęć wypełni nam niejeden dzień 

 

1) Historia, wiedza o społeczeństwie i etyka - przypomnijmy sobie, skąd się wzięła idea strajku, jakie ma w naszym społeczeństwie umocowanie, tradycje - nie tylko te z ostatnich dziesięcioleci, ale (a może przede wszystkim) te z ubiegłego stulecia. Poczytajmy o inteligencji polskiej, o losach edukacji, o nieustających reformach, zmianach, o powołaniu i o etosie pracy. Choćby przez moment postawmy się na miejscu tych, którzy czują się dziś na tyle zdesperowani, że sięgają po taką, a nie inną formę protestu.

 

2) Matematyka i ekonomia - zerknijmy sobie na badania np. Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dotyczące nakładów na edukację czy zarobków w szkolnictwie, nałóżmy na to wskaźniki makroekonomiczne (dot. wzrostu cen na przestrzeni ostatnich 5-10 lat), policzmy, poszacujmy, poprognozujmy i przejdźmy do kolejnej lekcji.

 

3) Lekcja empatii - kto jest rodzicem, będzie miał ułatwione zadanie. Spróbujmy wejść do szkoły naszego dziecka, zetknąć się z choćby trzydziestką młodych, pełnych energii (lub buntu) ludzi i sześćdziesiątką ich rodziców, ich oczekiwaniami, roszczeniami i wymogami, które stawia system. Potem wróćmy do poprzedniej lekcji i zastanówmy się, czy naprawdę dziwi nas, że do zawodu nauczyciela nie pchają się drzwiami i oknami tabuny genialnych pasjonatów?

 

4) Lekcja solidarności i wrażliwości - czy nie warto się zastanowić, co rozumiemy pod tym jakże ważnym dla Polaków pojęciem? Czy potrafimy być solidarni z ludźmi, którzy nie niosą ze sobą argumentu siły, tylko siłę swoich frustracji i poczucia bezsilności? Czy jesteśmy wrażliwi na tych, wobec których mamy ogromne oczekiwania i na których nakładamy ogromną odpowiedzialność za pomoc w kształtowaniu naszych dzieci?

 

5) Lekcja odwagi cywilnej - strajk w każdym środowisku wydaje mi się praktycznym ćwiczeniem z odwagi cywilnej - żeby stanąć, czasem wbrew szefostwu, wbrew oczekiwaniom, nerwom, pretensjom wielu ludzi wokół i zawalczyć o swoje przekonania, wartości i prawa - trzeba się nierzadko mocno przełamać. Powiedzenie głośno słowa "NIE" i "DOŚĆ" - zawsze wymaga odwagi większej niż wyklikanie kilku wykrzykników i obelg w internecie.

 

6) Lekcja dialogu, kultury osobistej i szacunku wobec drugiego człowieka - nie do przecenienia w świecie, w którym zły tak chętnie sięga po podziały, nienawiść, agresję i swoje ulubione kłamstwo: "Nic się nie da zrobić".

 

Strajk, jak każdy kryzys, jest szansą, by nas czegoś nauczyć i by zmienić coś w świecie, który nas otacza. Oby na lepsze!

 

Tekst pochodzi z bloga dobrawnuczka.blog.deon.pl