Ksiądz nieraz słyszy "pochwalony". Unikajmy takich skrótów

Blogi zmudzinski.blog.deon.pl
data11.07.2019 07:00

(fot. shutterstock.com)

"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus - na wieki wieków Amen" oraz "Króluj nam Chryste - zawsze i wszędzie" są powszechnie znane.

 

Niektórzy jednak nie pamiętają, że w okresie Wielkanocnym pozdrawiamy się słowami: "Chrystus Zmartwychwstał" i odpowiadamy: "Prawdziwie Zmartwychwstał". Różnie też pozdrawiamy się przy różnych okazjach. Dziś jednak coraz rzadziej.

 

Wychodząc, mówimy: "Zostańcie z Bogiem", a pozostający na miejscu odpowiadają wychodzącemu: "Boże prowadź". Spotykając kogoś przy pracy, mówimy: "Panie Boże dopomóż", na co on odpowiada: "Panie Boże zapłać" lub "Bóg zapłać".

 

Wchodząc do czyjegoś domu, pozdrawiamy mieszkańców słowami: "Pokój temu domowi" i w odpowiedzi słyszymy "i wszystkim jego mieszkańcom". Natomiast na najczęściej dziś używane "Szczęść Boże" odpowiadano zwykle "Daj Boże".

 

Mamy tendencje do skracania tych pięknych pozdrowień. Zamiast "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" ksiądz słyszy nieraz po prostu "pochwalony". Unikajmy takich skrótów, by wszyscy wiedzieli, Kogo chwalimy. Warto też wiedzieć, że dzisiejsze pozdrowienie "Dzień dobry" jest skróconym chrześcijańskim pozdrowieniem sprzed setek lat, które brzmiało: "Daj ci Bóg dzień dobry".

 

Tekst pochodzi z bloga zmudzinski.blog.deon.pl.