Tą modlitwą Jan Paweł II modlił się za wstawiennictwem Matki Bożej Kalwaryjskiej

Blogi teologiczna.blog.deon.pl
data13.08.2019 11:06

(fot. Wikimedia Commons / Domena Publiczna / depositphotos.com)

Dziś, w dniu wspomnienia Matki Bożej, czczonej w obrazie z Kalwarii Zebrzydowskiej, przypominam sobie po prostu słowa Jana Pawła II wypowiedziane przed Jej obliczem podczas ostatniej pielgrzymki do Polski w 2002 roku.

 

Homilię, rozpoczętą pokrzepiającymi słowami o opiece Maryi i Jej prowadzeniu nas do Syna:

 

Ile razy doświadczyłem tego, że Matka Bożego Syna zwraca swe miłosierne oczy ku troskom człowieka strapionego i wyprasza łaskę takiego rozwiązania trudnych spraw, że w swej niemocy zdumiewa się on potęgą i mądrością Bożej Opatrzności. Czyż nie doświadczają tego również całe pokolenia pątników, które przybywają tutaj od czterystu lat? Z pewnością tak. Inaczej nie byłoby dzisiaj tej uroczystości. Nie byłoby tu was, którzy przemierzacie kalwaryjskie Dróżki wiodące śladami krzyżowej męki Chrystusa i szlakiem współcierpienia i chwały Jego Matki. To miejsce w przedziwny sposób nastraja serce i umysł do wnikania w tajemnicę tej więzi, jaka łączyła cierpiącego Zbawcę i Jego współcierpiącą Matkę. A w centrum tej tajemnicy miłości każdy, kto tu przychodzi, odnajduje siebie, swoje życie, swoją codzienność, swoją słabość i równocześnie moc wiary i nadziei — tę moc, która płynie z przekonania, że Matka nie opuszcza swego dziecka w niedoli, ale prowadzi je do Syna i zawierza Jego miłosierdziu…

 

…zakończył tą modlitwą, którą dziś w sercu także powtarzam:

 

Matko Kalwaryjska, spraw, byśmy byli z Tobą i sobą jedno. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

 

Wejrzyj, łaskawa Pani, na ten lud, który od wieków pozostawał wierny Tobie i Synowi Twemu.  Wejrzyj na ten naród, który zawsze pokładał nadzieję w Twojej matczynej miłości. Wejrzyj, zwróć na nas swe miłosierne oczy, wypraszaj to, czego dzieci Twoje najbardziej potrzebują.

 

Dla ubogich i cierpiących otwieraj serca zamożnych.

 

Bezrobotnym daj spotkać pracodawcę.

 

Wyrzucanym na bruk pomóż znaleźć dach nad głową.

 

Rodzinom daj miłość, która pozwala przetrwać wszelkie trudności.

 

Młodym pokazuj drogę i perspektywy na przyszłość.

 

Dzieci otocz płaszczem swej opieki, aby nie ulegały zgorszeniu.

 

Wspólnoty zakonne ożywiaj łaską wiary, nadziei i miłości.

 

Kapłanów ucz naśladować Twojego Syna w oddawaniu co dnia życia za owce.

 

Biskupom upraszaj światło Ducha Świętego, aby prowadzili ten Kościół jedną i prostą drogą do bram Królestwa Twojego Syna.

 

Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska, wypraszaj także i mnie siły ciała i ducha, abym wypełnił do końca misję, którą mi zlecił Zmartwychwstały.

 

Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia i posługi; Tobie zawierzam losy Kościoła; Tobie polecam mój naród; Tobie ufam i Tobie raz jeszcze wyznaję: Totus Tuus, Maria! Totus Tuus. Amen.

 

Tekst pochodzi z bloga teologiczna.blog.deon.pl.