Potrzebna realizacja postanowień szczytu z Walii

PAP / ptsj
data06.10.2014 12:14

(fot. PAP/Leszek Szymański)

Realizacja postanowień szczytu NATO w Walii jest potrzebna dla zwiększenia bezpieczeństwa - zadeklarowali w poniedziałek premier Ewa Kopacz i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Szef NATO podkreślił, że polskie wydatki obronne są przykładem dla całego Sojuszu.

 

Jak powiedziała Kopacz na poniedziałkowej konferencji prasowej, podczas rozmowy ze Stoltenbergiem podkreśliła, że dla jej rządu kwestia bezpieczeństwa ma pierwszorzędne znaczenie. "Dlatego konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą sprawia, że zarówno Polska, jak i cały Sojusz Północnoatlantycki nie mają prawa zlekceważyć powagi sytuacji" - zaznaczyła premier.

 

Jak oceniła, dowodem na to, że NATO nie zlekceważyło tego zagrożenia, są decyzje podjęte podczas wrześniowego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Walii.

Kopacz podkreśliła, że decyzje podjęte podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Walii mają zwiększyć bezpieczeństwo naszego regionu. "Żeby tak się stało, potrzebna jest szybka realizacja tych postanowień" - mówiła premier.

 

"Podpisuję się pod pani słowami, nam także zależy, aby wypełnić cele określone na szczycie w Walii. Decyzje, które wówczas zapadły były bardzo ważne, pozwolą one na to, że NATO pozostanie organizacją silną, a nasza współpraca z sąsiadami będzie dobra, pozwoli zacieśnić więzi pomiędzy Europą a Ameryką Północną" - powiedział Stoltenberg. Zadeklarował też, że NATO będzie kontynuowało obecność we wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

Stoltenberg przekonywał również, że Sojusz pozostaje fundamentem naszego bezpieczeństwa.

Na szczycie Sojuszu w walijskim Newport przywódcy państw członkowskich zadeklarowali podniesienie gotowości wojsk NATO, w tym wydzielenie "szpicy" - kilkutysięcznych sił gotowych do działania w ciągu kilkudziesięciu godzin w dowolnym miejscu na świecie. Zapowiedziano także utrzymywanie ciągłej obecności i aktywności w powietrzu, na ziemi i na morzu we wschodniej części sojuszu. Aby to ułatwić, sojusz ma rozbudować infrastrukturę, w tym bazy sprzętu na wschodnich rubieżach NATO.

 

Szczyt zapowiedział zwiększenie wydatków na cele obronne. Postanowiono też o utworzeniu specjalnego funduszu na wsparcie dla Ukrainy; kraje członkowskie mają przeznaczyć na ten cel 15 mln euro.

Przyjęty w Newport plan działań na rzecz gotowości (Readiness Action Plan), to odpowiedź na agresję Rosji na Ukrainę oraz na zagrożenia związane z niestabilną sytuacją w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, w tym postępy Państwa Islamskiego.

 

Kopacz powiedziała, że zgodziła się ze Stoltenbergiem, iż niezbędny jest większy wysiłek wojskowy sojuszników. Premier oświadczyła, że Polska jest na to gotowa. "Nasz stabilny budżet, jak i bardzo ambitny plan modernizacyjny naszej armii powodują, że Polska może być dobrym przykładem przygotowania do realizacji celów z Walii" - podkreśliła.

 

Premier poinformowała, że kolejnym tematem rozmów było przygotowanie do misji szkoleniowej NATO, w miejscu, "gdzie fala przemocy i religijny ekstremizm wymagają solidarności społeczności międzynarodowej". "Zapewniłam sekretarza generalnego NATO, że Polska w myśl zasad solidarności sojuszniczej będzie wspierać Stoltenberga w jego inicjatywach i działaniach, które mają na celu zwiększenie skuteczności NATO" - zaznaczyła.

 

Kopacz wyraziła też satysfakcję, że kolejny szczyt NATO w 2016 roku odbędzie się w Warszawie. "Podkreśliłam, że dla mnie to jest również sygnał, jak bardzo rośnie znaczenie Polski" - zaznaczyła.

Sekretarz generalny NATO dziękował Polsce za deklarację podniesienia wydatków na obronność do poziomu - zalecanych przez Sojusz - 2 proc. PKB. "Naprawdę stanowicie państwo wspaniały przykład. To jest właśnie ten przykład, którym będę chciał się posiłkować, kiedy będę odbywał kolejne wizyty wśród pozostałych państw członkowskich NATO" - powiedział Stoltenberg.

 

Sekretarz generalny Sojuszu ocenił, że najważniejsze wyzwania NATO dotyczą "ochrony i obrony naszych narodów przeciwko wszelkim atakom". "Będziemy bronić wszystkich sojuszników w naszym Sojuszu. Polska pozostaje bardzo silnym członkiem NATO. NATO pozostaje natomiast silnym partnerem Polski" - podkreślił. "Zdajemy sobie sprawę ze zmieniającego się pejzażu na Wschodzie" - zapewnił Stoltenberg.

 

Ocenił, że "od czasu przystąpienia do NATO Polska jest bardzo oddanym członkiem Sojuszu". Wyraził też wdzięczność za olbrzymi wkład Polski w operacje NATO w Afganistanie i w Kosowie, a także w rozbudowę systemu obrony przeciwrakietowej i systemu bezpieczeństwa zbiorowego.

 

Sekretarz generalny NATO pogratulował też Kopacz objęcia teki premiera i zaznaczył, że wie, iż kwestie bezpieczeństwa są jednym z najważniejszych priorytetów polskiego rządu. "Bardzo się cieszę, że będę mógł z panią, ale także i z pani rządem współpracować na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa Polski, ale także grupowego bezpieczeństwa wszystkich sojuszników w NATO" - zapewnił Stoltenberg.

 

Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że docenia fakt, iż nowy szef NATO pierwszą wizytę zagraniczną złożył właśnie w Polsce. Stoltenberg, były socjaldemokratyczny premier Norwegii, zastąpił na stanowisko sekretarza generalnego NATO Duńczyka Andersa Fogha Rasmussena. Z pierwszą oficjalną wizytą wyruszył do Polski i Turcji - krajów na wschodnich i południowych obrzeżach NATO.