PO apeluje do prezydenta o wycofanie się ze słów o Unii Europejskiej

PAP / kw
data14.09.2018 13:59

(fot. PAP/EPA/Toms Kalnins)

Apelujemy do prezydenta Andrzeja Dudy, aby wycofał się ze swoich słów o UE; Polexit będzie dla nas wszystkich katastrofą - ocenili w spocie: lider PO Grzegorz Schetyna i kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski.

 

We wpisie zamieszczonym w piątek na koncie Platformy na Twitterze napisano, że dzięki wysiłkowi milionów Polaków, staliśmy się członkami rodziny europejskiej, a słowa prezydenta Dudy o "wyimaginowanej wspólnocie", to kolejny krok do wyprowadzenia Polski z UE.

 

Do wpisu dołączono spot, w którym Schetyna i Trzaskowski, apelują do prezydenta, aby wycofał się ze swoich słów o Unii Europejskiej.

 

"Prezydent Duda odkrył karty PiS. Obóz władzy gra na wyjście Polski z Unii Europejskiej. Słowa głowy państwa mają znaczenie międzynarodowe. Nie możemy udawać, że ich nie słyszeliśmy. Polexit będzie dla nas wszystkich katastrofą, nie chodzi jedynie o miliardy euro, które my dla Polski wywalczyliśmy i które zapewniają naszej ojczyźnie tak dynamiczny rozwój w ostatnich latach. Chodzi o bezpieczeństwo narodowe, chodzi o przyszłość pokoleń następnych, chodzi o przyszłość Polski" - oświadczył Schetyna.

 

"Dlatego apeluję do prezydenta Dudy, żeby szybko i w stanowczy sposób wycofał się ze swoich słów. Polska ma przyszłość, ale to jest przyszłość w Unii Europejskiej" - dodał lider Platformy.

 

Natomiast kandydat KO na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę, że "wszyscy widzimy jak Warszawa zmieniła się na przestrzeni ostatnich lat". "Widzimy jak zmieniały się miasta, miasteczka i wsie, w dużej mierze dzięki inwestycjom z pieniędzy z UE" - mówił.

 

Podkreślił, że Polska potrzebuje Unii, a samorządy potrzebują pieniędzy na inwestycje. "Dlatego jako kandydat Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta m.st. Warszawy, apeluję do wszystkich samorządowców: podpisujmy apel do prezydenta Andrzeja Dudy" - powiedział Trzaskowski. Jak dodał, apel ten powinien brzmieć: "My samorządowcy, stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim próbom wyprowadzenia Polski ze struktur UE".

 

"Bądźmy wszyscy razem w tej sprawie. Chodzi o nasze bezpieczeństwo, chodzi o sprawy fundamentalne. Chodzi nam o Polskę" - przekonywał Schetyna.

 

Spot nawiązuje do niedawnej wypowiedzi prezydenta, który w Leżajsku mówił, że chce, aby obywatele mieli przekonanie, iż ktoś myślał o nich, a nie "o jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika".

 

"Wspólnota jest potrzebna tutaj, w Polsce, dla nas - własna, skupiająca się na naszych sprawach, bo one są dla nas sprawami najważniejszymi; kiedy nasze sprawy zostaną rozwiązane, będziemy się zajmować sprawami europejskimi. A na razie, niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze" - mówił we wtorek Andrzej Duda.

 

Do słów prezydenta odniósł się w czwartek w Radiu Zet wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, który zaznaczył, że ta wypowiedź została wyjęta z kontekstu i nie jest to otwieranie drogi do Polexitu. Jak dodał, chodzi o mocną wspólnotę narodową, wspólne wartości. "Silna Polska, ale w silnej UE" - powiedział prezydencki minister.

 

Mucha zwrócił jednocześnie uwagę, że w ramach pakietu pytań, które były przewidziane w referendum konstytucyjnym, jedno dotyczyło trwałego związania Polski z UE. "Dziś absurdalnie mamy się rzekomo tłumaczyć z tego, że pan prezydent chce podejmować jakieś działania, które są w kierunku odwrotnym. To wszystko nieprawda, odsłuchajmy wystąpienia prezydenta, zobaczmy, że prezydent mówi to, co dzisiaj mówi bardzo wiele osób w Europie" - podkreślił Mucha.