Ostatni turysta w Tatrach. Pozostał w Dolinie Pięciu Stawów po ewakuacji schroniska

krakow.wyborcza.pl / kk
data10.01.2019 07:00

(fot. Katarzyna Pe / Unsplash // facebook.com/1909.topr // facebook.com/Pięć-Stawów)

Po ewakuacji schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich pozostał w nim jeden turysta i cztery osoby z obsługi.

 
- Pan odmówił ewakuacji. Teraz cieszy się spokojem w Tatrach. Podziwia bezludne, piękne widoki w górach. Zejdzie na dół, gdy poprawią się warunki na szlakach - mówiła krakowskiej "Gazecie Wyborczej" Marta Krzeptowska, współprowadząca schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.
 

Nie jest źle! Jeszcze całkiem dobrze nas widać 😉 dziś był piękny dzień!

Opublikowany przez Pięć Stawów Poniedziałek, 7 stycznia 2019
 
Obsługa i gość mają zapasy "więc zima im niestraszna". Zresztą to nic wyjątkowego dla zaprawionych gospodarzy - to nie pierwsza taka zima w Tatrach.
 
Pomimo dobrych nastrojów odradzają wychodzenie na szlak, bo ten "jest obecnie bardzo niebezpieczny". O zaniechanie wyjść w góry apeluje także TOPR. 
 

Tak wyglądały Tatry 2 dni temu. Jednodniowe "okno" pogodowe wykorzystano aby śmigłowcem ewakuować turystów ze schroniska...

Opublikowany przez Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR Niedziela, 6 stycznia 2019
 
W Tatrach jest wysokie zagrożenie lawinowe. Pokrywa śniegu w niektórych miejscach ma ponad 2,5 metra wysokości.