RPD do RPO: deklaracja LGBT+ może naruszać konstytucję. "Narzuca ona ogółowi rodziców ideologię"

PAP / pch
data07.03.2019 13:11

(fot. Peter Hershey / Unsplash)

Rzecznik Praw Dziecka wezwał w czwartek Rzecznika Praw Obywatelskich do podjęcia czynności w sprawie naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami w związku z zapowiadanym przez prezydenta Warszawy wprowadzeniem do szkół zajęć o tematyce LGBT+.

 
Rzecznik praw dziecka (RPD) Mikołaj Pawlak skierował wezwanie do rzecznika praw obywatelskich (RPO) Adama Bodnara do przedstawienia stanowiska wobec działań prezydenta Warszawy, "który podpisał 18 lutego 2019 r. deklarację LGBT+". Zaproponował ponadto, aby RPO w porozumieniu z RPD podjął "działania zmierzające do ochrony prawa do wychowania dzieci przez ich rodziców zgodnie z własnymi przekonaniami".
 
W ocenie rzecznika praw dziecka przyjęta przez prezydenta m.st. Warszawy deklaracja może naruszać konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
 
Pawlak wyjaśnił, że "zgodnie z art. 48 ust. 1 konstytucji rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania".
 
Zdaniem rzecznika z powyższym prawem obywatelskim stoi w sprzeczności deklaracja na rzecz społeczności lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transseksualnych (LGBT), mająca obowiązywać w Warszawie.
 
"Pod pozorem realizacji szczytnych haseł tolerancji i zakazu dyskryminacji, w sferze wychowania dzieci narzuca ona ogółowi rodziców ideologię afirmowaną jedynie przez wąską grupę społeczną" - czytamy w piśmie skierowanym do RPO.
 
Pawlak zwrócił uwagę, że "deklaracja zakłada wprowadzenie «holistycznej edukacji seksualnej», opartej na standardach organizacji WHO, które nie są obowiązującym prawem, a które godzą w powszechnie akceptowane w Polsce normy, tradycje, wzorce kulturowe, a także w konstytucję RP".
 
RPD wskazał, że "według WHO dzieci od najmłodszych lat mają «czerpać satysfakcję z własnej seksualności». Służyć temu ma edukacja seksualna, którą +należy rozpoczynać przed 4. rokiem życia», a nawet «w momencie narodzin». Realizacja szczegółowo opisanej przez WHO «matrycy edukacji seksualnej+ grozi wprowadzeniem do szkół, a nawet przedszkoli, edukatorów seksualnych związanych ze środowiskiem LGBT".
 
"Zgodnie ze standardami - napisał Pawlak - mieliby oni najmłodszym dzieciom, w grupach wiekowych 0-4 i 4-6 lat, przekazywać m.in. informacje na temat «radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa». Przewidziane jest również «odkrywanie własnego ciała i własnych narządów płciowych» oraz «wyrażanie własnych potrzeb, życzeń i granic, na przykład w kontekście zabawy w lekarza». Program nauczania dla grupy 6-9 lat obejmuje «seks w mediach (łącznie z Internetem)», a także «zadowolenie i przyjemność z dotykania własnego ciała (masturbacja/autostymulacja)», a dla grupy 9-12 lat - «pierwsze doświadczenia seksualne» oraz «przyjemność, masturbacja, orgazm»".
 
Rzecznik wyraził przekonanie, że "narzucanie tego rodzaju edukacji seksualnej, zwłaszcza w odniesieniu do najmłodszych, pozbawia rodziców prawa do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a także ingeruje w podstawy programowe nauczania, obowiązujące w polskich szkołach i przedszkolach".
 
Pawlak zwrócił uwagę, że "dodatkowo program zawiera elementy promocji «różnych rodzajów związków» i «różnych związków rodzinnych», co stoi w sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP, który określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".
 
"Nie wolno pozwolić na naruszanie autonomii rodziny i prawa do wychowania dziecka zgodnie ze światopoglądem rodziców. To prawo jest wprost gwarantowane Konstytucją RP. Jako Rzecznik Praw Dziecka wyrażam głębokie zaniepokojenie możliwymi konsekwencjami wdrożenia deklaracji LGBT+, mogącymi negatywnie odbić się na wrażliwości i kształtowaniu dzieci" - oznajmił Mikołaj Pawlak.
 
Przypominając, że konstytucja stanowi, że Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka, wezwał "RPO do podjęcia czynności w sprawie możliwego naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami".