Rząd przyjął nowelizację Kodeksu karnego. Brak możliwości zawieszenia kary i do 30 lat pozbawienia wolnościci

PAP / ms
data14.05.2019 13:00

(fot. PAP/Leszek Szymański)

Rząd przyjął we wtorek obszerną nowelizację Kodeksu karnego, która zakłada m.in. podwyższenie górnej granicy kar za pedofilię z 25 do 30 lat. "Przestępstwo pedofilii nie powinno znać instytucji zawieszenia kary; osoby, które są opiekunami zarówno w instytucjach świeckich jak i kościelnych, muszą ponosić odpowiedzialność" - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

 

Zwyrodniałe, obrzydliwe, okrutne i bestialskie przestępstwo, zachowanie społeczne - na czele z pedofilią - będzie bardzo surowo napiętnowane, jeszcze dużo bardziej surowo, niż jest obecnie w Kodeksie karnym - oświadczył szef rządu.

 

Premier powiedział na wspólnej konferencji prasowej z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro - po posiedzeniu rządu - że kwestia związane z nowelizacją Kodeksu karnego dyskutował z nim już w zeszłym roku. "W szczególności o zaostrzeniu kary za najbardziej okrutne, bestialskie potraktowanie ofiar przez zbrodniarzy i o nieuchronności kary" - wskazał Morawiecki.

 

Jak zaznaczył, zasadniczym założeniem, które legło u podstaw prac nad nowelizacją Kodeksu karnego, była "potrzeba i konieczność ochrony prawno-karnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne, jak życie, zdrowie, wolności seksualne czy własność".

 

"Jest też rzeczą oczywistą dla naszego rządu, że prawo karne musi służyć zaspokojeniu poczucia bezpieczeństwa społecznego" - podkreślił Morawiecki.

 

Dodał, że nie może też być tak, że będzie "rozdział między surowością kary, a jej nieuchronnością". "Do tej pory bardzo często mieliśmy do czynienia z takimi sytuacjami, że kara była z jednej strony dość zauważalna, ale decyzje zapadały w zawieszeniu" - powiedział premier.

 

Przekonywał, że "znakiem firmowym" PiS jest "sprawiedliwa kara, sprawiedliwe podejście do czynów przestępczych".

 

Bez możliwości zawieszenia kary

 

"Przestępstwo pedofilii nie powinno znać instytucji zawieszenia kary, to jest nasze bardzo mocne przekonaniu, które chcemy wdrożyć w ramach ustawodawstwa" - powiedział Morawiecki.

 

Jak dodał, trudno sobie wyobrazić cięższe przewinienie niż "zdrada zaufania najmłodszych, tych oddanych pod opiekę". "Dlatego osoby, które są opiekunami w różnych instytucjach, włączając w to wszystkie instytucje świeckie, kościelne; wszystkie tego typu osoby muszą ponosić jakby odpowiedzialność jeszcze wzmocnioną. To też ma odzwierciedlenie w naszych propozycjach" - powiedział szef rządu.

 

Podwyższony wiek prawno-karnej ochrony dzieci

 

"Podwyższamy wiek prawno-karnej ochrony dzieci z 15 do 16 lat" - zapowiedział minister sprawiedliwości na konferencji prasowej. Dodał przy tym, że jednocześnie wprowadzony zostanie zapis, który "pozwoliłby sądom nadzwyczajnie łagodzić karę bądź odstąpić w ogóle od jej wymierzenia kiedy relacja wieku między sprawcą a ofiarą byłaby niewielka".

 

"Chodzi o te sytuacje, które są uzasadnione okolicznościami i dają podstawę sądowi do innej oceny czynu niż to ma miejsce często właśnie w tych przypadkach, które w pierwszej kolejności przede wszystkim chcemy chronić - znacznie skuteczniej niż miało to miejsce wcześniej" - powiedział Ziobro.

 

Szef MS zaznaczył, że przyjęty we wtorek przez rząd projekt nowelizacji Kk jest "bardzo gruntowny: dotyczy nie tylko materii związanej z przestępczością pedofilską, ale wielu też innych przestępstw."

 

Od 5 do 30 lat pozbawienia wolności

 

"W sposób bardzo fundamentalny zmieniamy, ale też i zaostrzamy przepis dotyczący odpowiedzialności za gwałt na dziecku. Dzisiaj był to przepis, który przewidywał dwa typy czynów, czyli w trybie podstawowym było to zagrożenie karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. W trybie kwalifikowanym, czyli tym takim surowszym, popełnionym ze szczególnym okrucieństwem od 5 do 15 lat pozbawienia wolności" - mówił Ziobro.

 

Poinformował, że w proponowanym przez rząd projekcie zmian w prawie karnym wprowadza się "więcej szczegółowych różnicowań - w zależności od wieku osoby pokrzywdzonej i sposobu działania sprawcy". "Dla przykładu wprowadzamy taką zasadę, że zgwałcenie osoby małoletniej poniżej lat szesnastu jest zagrożone karą od 5 do 30 lat pozbawienia wolności, natomiast jeżeli osoba zgwałcona, małoletnia poniżej lat 16 pozostawała pod pieczą sprawcy, to wówczas kara w dolnych granicach jest zdecydowanie podwyższana - do 8 lat pozbawienia wolności" - powiedział.

 

Ziobro podkreślił, że dolne granice są ważniejsze, bo wokół dolnych granic często oscyluje orzecznictwo sądu. "Dlatego też będąc konsekwentnym wprowadzamy rozwiązanie, że zgwałcenie (osoby) małoletniej poniżej lat 16, które było połączone ze szczególnym okrucieństwem w dolnych granicach będzie zagrożone karą od 10 lat pozbawienia wolności do lat 30, czyli nie jak dzisiaj od 5 do 15" - zaznaczył.

 

Szef MS mówił także, że wprowadzony zostanie tryb szczegółowy, który mówi o następstwie, którym jest śmierć osoby pokrzywdzonym. "W takim wypadku można orzec karę również dożywotnie pozbawienia wolności wobec sprawcy tego rodzaju przestępstwa" - dodał.

 

Zakaz kontaktu z ofiarą

 

"Wprowadzamy obligatoryjnie środek karny w postaci zakazu kontaktowania się, który sąd będzie orzekał zawsze na wniosek pokrzywdzonego, i (sąd) będzie musiał, a nie mógł - jak jest dziś - orzec zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, nakaz opuszczenia określonego lokalu zajmowanego z pokrzywdzonym" - zapowiedział Ziobro.

 

Jak dodał, możliwy będzie monitoring elektroniczny, ale - jak mówił - "to szerszy temat".

 

Kolejna propozycja Ziobry dotyczyła informacji, które zawarte są w rejestrze pedofilów. "Chcemy mianowicie, aby można było sięgając do tego rejestru zorientować się kim z zawodu był sprawca w chwili czynu. Dzisiaj tego nie wiemy. Dzisiaj rejestr informuje nas o danych - imieniu, nazwisku - podstawowych danych osoby, ale nie wskazuje w swoich danych elektronicznych informacji mówiących o tym, kim on był w czasie, kiedy czyn popełnił" - tłumaczył Ziobro.

 

Minister wyjaśnił, że tego rodzaju informacja może być przydatna np. dla prac policji przy typowaniu sprawców.

 

Większe kary za stosunek płciowy

 

Ziobro zwrócił uwagę na fakt, że seksualne wykorzystanie małoletniego poniżej lat 16. jest dzisiaj zagrożone stosunkowo niskimi karami, dlatego rząd wprowadza w tym zakresie zmiany.

 

I tak - jak mówił Ziobro - za obcowanie płciowe z małoletnim do lat 16 będzie to kara od 2 do 15 lat więzienia. "Ale, gdy skutkiem tego czynu jest uszczerbek na zdrowiu, będzie to już od 3 do 20 lat pozbawienia wolności" - podkreślił Ziobro.

 

Mówił,że w przypadku obcowania płciowego z dzieckiem poniżej lat 7, nawet jeśli nie poniosło ono istotnego uszczerbku na zdrowiu, to kara będzie wynosiła od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. "Natomiast, jeśli następstwem czynu będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu, to kara pozbawienia wolności będzie od 5 do 25 lat" - powiedział minister sprawiedliwości dodając, że do tej pory kara wynosiła od 2 do 12 lat.

 

Ziobro stwierdził, że sprawcy pod których pieczą znajdują się dzieci muszą się liczyć z surowszą odpowiedzialnością z racji nowego zapisu, ponieważ "dolna granica kary za dane przestępstwo będzie musiała być wyższa o połowę".

 

"Również wprowadzamy możliwość stosowania bezwzględnego dożywocia (...) dzisiaj Kodeks karny nie przewiduje czegoś takiego jak bezwzględne dożywocie, zawsze sąd ma możliwość warunkowo, przedterminowo zwolnić sprawcę. Ale jeżeli mamy do czynienia z osobą, która nie rokuje (...) że poprawi się, że będzie kontrolować swoje przestępcze zapędy na tle seksualnym w stosunku do dzieci i dopuści się któregoś z tych najcięższych czynów, które są zagrożone w naszej propozycji karą dożywotniego pozbawienia wolności bądź kara 20 lat pozbawienia wolności, to sąd może wyłączyć możliwości warunkowego, przedterminowego zwolnienia" - wskazał Ziobro. 

 

Żadnej taryfy ulgowej

 

Premier Morawiecki oraz minister Ziobro byli pytani podczas konferencji, czy w Polsce powinna powstać wspólna komisja państwa i kościoła dot. wyjaśnienia spraw pedofilii w kościele.

 

"Jesteśmy absolutnie przekonani, że równość prawa obowiązuje wszystkich i nie ma żadnej taryfy ulgowej" - oświadczył Morawiecki.

 

Jak stwierdził, powołany w poniedziałek przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro zespół prokuratorów - którego zadaniem jest przeprowadzenie analizy zdarzeń przedstawionych w filmie Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu" - jest zespołem, który "w taki sam sposób będzie traktował wszystkie kategorie tych haniebnych, obrzydliwych czynów, których dopuścili się wszyscy obywatele, kiedykolwiek".

 

Jak wskazał, zmiany w Kodeksie karnym umożliwią "przez bardzo długie lata, bez przedawnienia, ściganie tego typu przestępstw". "W związku z tym będą miały też cel prewencyjny - powstrzymywania się od jakichkolwiek tego typu czynów" - podkreślił szef rządu.

 

Również Ziobro mówił, że wszyscy są równi wobec prawa. Jak dodał, często rezultatem prac zespołu prokuratorów jest zlecenie prowadzenia postępowania określonej prokuraturze. "Taka jest rutyna (...). W tej sprawie sądzę, że będzie tak samo" - powiedział prokurator generalny. 

 

Takie samo prawo dla wszystkich

 

Premier podkreślił, że przepisy wprowadzające większe możliwości walki z pedofilią, "surowe kary za wszelkie bestialskie, haniebne czyny wobec osób małoletnich na tle wolności seksualnej, będą obowiązywały absolutnie bez żadnej taryfy ulgowej również oczywiście księży".

 

"Kiedy mówię o innych środowiskach, to wskazuje na to, że jest rzeczą oczywistą niestety dla wszystkich, że tego typu zdarzenia, zachowania występują w wielu innych środowiskach i tym innym środowiskom też trzeba się przypatrzeć, ale oczywiście jak najbardziej to środowisko, które zostało opisane tutaj, czy pokazane w filmie - jak najbardziej również" - dodał.

 

Premier pokreślił także, że przygotowane przez ministra sprawiedliwości przepisy były konsekwencją prac i dyskusji, które trwały od miesięcy i były szeroko konsultowane. 

 

Zakaz kontaktu z ofiarą

 

"Wprowadzamy obligatoryjnie środek karny w postaci zakazu kontaktowania się, który sąd będzie orzekał zawsze na wniosek pokrzywdzonego, i (sąd) będzie musiał, a nie mógł - jak jest dziś - orzec zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, nakaz opuszczenia określonego lokalu zajmowanego z pokrzywdzonym" - zapowiedział Ziobro.

 

Jak dodał, możliwy będzie monitoring elektroniczny, ale - jak mówił - "to szerszy temat".

 

Kolejna propozycja Ziobry dotyczyła informacji, które zawarte są w rejestrze pedofilów. "Chcemy mianowicie, aby można było sięgając do tego rejestru zorientować się kim z zawodu był sprawca w chwili czynu. Dzisiaj tego nie wiemy. Dzisiaj rejestr informuje nas o danych - imieniu, nazwisku - podstawowych danych osoby, ale nie wskazuje w swoich danych elektronicznych informacji mówiących o tym, kim on był w czasie, kiedy czyn popełnił" - tłumaczył Ziobro.

 

Minister wyjaśnił, że tego rodzaju informacja może być przydatna np. dla prac policji przy typowaniu sprawców.

 


 

Ruszyła inicjatywa skierowana do osób, które doświadczyły przemocy na tle seksualnym w Kościele. "Kościół to nie tylko księża i biskupi. Jako świeccy również ponosimy za niego odpowiedzialność" - mówią inicjatorzy. Doświadczyłeś przemocy seksualnej? Kliknij w baner:

 

Ruszyła inicjatywa skierowana do osób, które doświadczyły przemocy na tle seksualnym w Kościele. "Kościół to nie tylko księża i biskupi. Jako świeccy również ponosimy za niego odpowiedzialność" - mówią inicjatorzy. Doświadczyłeś przemocy seksualnej? Kliknij w baner: