Kosiniak-Kamysz: uważam, że jedna koalicja to stuprocentowe zwycięstwo PiS

PAP / kw
data27.06.2019 14:24

(fot. PAP/Radek Pietruszka)

Uważam, że jedna lista na opozycji, to jest stuprocentowe zwycięstwo PiS w wyborach - podkreślił w czwartek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz Jego zdaniem lewicowa i centrowa listy opozycji dają większe szanse rządzenia, nawet, jeśli PiS wygra wybory.

 

"Uważam, że jedna lista na opozycji, to jest stuprocentowe zwycięstwo PiS - że będzie tak gigantyczny podział, że wielu ludzi z centrum zrobi to, czego normalnie by nie zrobili - będą głosować na PiS" - powiedział Kosiniak-Kamysz w czwartek w radiowej Jedynce.

 

"Jeżeli będą dwa bloki - lewicowy i centrowy, takiego racjonalnego centrum, Koalicji Polskiej - to jest ten wybór dużo szerszy" - dodał polityk.

 

"Może nie uda się zdobyć pierwszego miejsca, ale można mieć taką większość, która powoduje, że nawet ci, którzy wygrywają wybory, nie rządzą" - podkreślił szef ludowców. "Tak było przez wiele lat w Małopolsce: my z Platformą Obywatelską współrządziliśmy w sejmiku, a PiS wygrywał nawet o ponad 10 punktów procentowych" - zaznaczył szef PSL.

 

Przypomniał, że Koalicja Europejska, w której uczestniczył PSL, była projektem na wybory do europarlamentu, które nie zakończyły się sukcesem w postaci zwycięstwa. "Osiągnęliśmy cel w postaci reprezentacji europarlamentarnej, ale nasza lista przegrała o ponad 7 punktów procentowych z partią rządzącą" - zauważył lider Stronnictwa.

 

Pytany, czy jeśli PSL sam pójdzie do wyborów i nie osiągnie nawet 5 proc. poparcia, będzie to katastrofa nie tylko dla ludowców, ale i dla całej opozycji odparł, że on zrobi wszystko, żeby ten wynik był jak najlepszy. "Wierzę w bardzo dobry wynik, zrobię wszystko, żeby był on jak najlepszy" - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

 

"Koalicja Polska to nie jest samodzielny start PSL - tylko z członkami swojej partii, tylko to są listy otwarte dla tych, którzy podzielają te idee i ten program. (...) To też jest zaproszenie dla Platformy do Koalicji Polskiej. Jeżeli podzielają te idee i ten program to są zaproszeni" - powiedział polityk.

 

Zapewnił, że wszyscy, którzy spełniają i podpiszą się pod tą ideą i pod tym programem są zaproszeni do Koalicji Polskiej. "My ich zapraszamy, to nie jest wybieranie, to nie jest wyrzucanie kogoś, tylko to jest zaproszenie dla wszystkich, którzy chcą zmieniać Polskę na lepsze, którzy chcą naprawdę rozwiązać te problemy, które dzisiaj zostały pominięte - jak służba zdrowia, jak czysta energia, ochrona środowiska" - przekonywał.

 

Nie chciał powiedzieć kto przyjął zaproszenie i o jakich nazwiskach można mówić w kontekście Koalicji Polskiej. Zaznaczył, że wyniki rozmów muszą poznać najpierw władze Stronnictwa.

 

Przypomniał, że w piątek zbierze się Naczelny Komitet Wykonawczy PSL, który przeanalizuje dyskusję toczącą się w Stronnictwie w sprawie formuły startu w wyborach do parlamentu. Będzie to przygotowanie do Rady Naczelnej zaplanowanej na kolejną sobotę - 6 lipca - dodał.

 

Kosiniak-Kamysz podziękował za życzenia od prowadzących - ma dziś imieniny.