USA: wiceszef MSZ wyjaśniał w Waszyngtonie intencje ustawy o IPN

PAP / jp
data28.02.2018 19:10

(fot. shutterstock.com)

Wiceminister spraw zagranicznych Marek Magierowski podczas wizyty w Waszyngtonie mówił m.in. o intencji nowelizacji ustawy o IPN podczas rozmów z przedstawicielami organizacji amerykańskich Żydów, senatorami i kongresmenami i przedstawicielami administracji prezydenta USA.

 

- Moje spotkania w 90 proc. dotyczyły wątpliwości, kontrowersji związanych z nowelizacją ustawy o IPN - powiedział polski dyplomata w środę podczas spotkania z dziennikarzami w ambasadzie RP.

 

- Głównym celem mojej wizyty było przedstawienie faktycznego stanu rzeczy i tego, co ta ustawa, co ta nowelizacja oznacza dla polskiego systemu prawnego i co oznacza dla naszych stosunków zarówno z Izraelem, jak i ze Stanami Zjednoczonymi - wyjaśnił.

 

Wiceszef polskiej dyplomacji przeprowadził rozmowy z przedstawicielami największych organizacji amerykańskich Żydów, z senatorami i kongresmenami reprezentującymi okręgi zamieszkiwane przez elektorat żydowski oraz z przedstawicielami administracji prezydenta Donalda Trumpa, w tym z asystentem sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji Wessem Mitchellem.

 

Magierowski wyraził nadzieję, że w wyniku tych spotkań jego amerykańscy rozmówcy "trochę lepiej zrozumieli, na czym polegały intencje naszego parlamentu, na czym polegają intencje naszych władz, dlaczego ustawa weszła w życie, dlaczego prezydent ją podpisał, ale także dlaczego prezydent zdecydował się ją wysłać do Trybunału Konstytucyjnego".

 

Gdy prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN, sekretarz stanu USA Rex Tillerson wyraził rozczarowanie tym faktem. Wcześniej Departament Stanu USA ostrzegał, że kontynuacja prac nad tą ustawą mogłaby zaszkodzić polskim interesom strategicznym.

 

Podczas spotkania w polskiej ambasadzie Magierowski wyraził opinię, że - jak powtórzył za prezydentem Dudą - "ten zgrzyt" w stosunkach polsko-amerykańskich nie zaszkodzi przyszłości tych stosunków.

 

- W moim przekonaniu te sprawy, które dla nas i dla Amerykanów są najważniejsze w relacjach dwustronnych, czyli choćby kwestie bezpieczeństwa - tutaj nic się nie zmienia - powiedział wiceszef polskiej dyplomacji.