Petycja do królowej Elżbiety II w obronie Alfiego Evansa: nie ma czasu do stracenia

PAP/ ed
data25.04.2018 22:09

(fot. youtube.com)

"Jako lojalni poddani, nie chcemy wierzyć, że Wasza Wysokość nakazałaby kiedykolwiek dokonania tak złych czynów a także potępiamy wyrok śmierci i uwięzienia, wydany na Alfiego, jako przewrotną uzurpację przeciwko Waszej Wysokości i prawu tego kraju.

 

Nie ma czasu do stracenia" - piszą internauci w imieniu ojca Alfiego Evansa w petycji do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu. Jego apel podpisało już blisko 200 tys. osób.


W petycji opublikowanej na stronie change.org, autorzy apelu, w imieniu Thomasa Evansa, 23-letniego ojca Alfiego Evansa, zwracają się do królowej Elżbiety II z prośbą o interwencję w sprawie nieuleczalnie chorego dwulatka, któremu sąd odmówił zgody na przetransportowanie do Włoch w celu leczenia i ratowania życia.

 

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa >>

 

Autorzy petycji alarmują, że brytyjski sąd wydał wyrok nakazujący: "zabicie Alfiego w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu poprzez zaprzestanie podtrzymywania życia; utrzymanie dnia i godziny zabicia chłopca w tajemnicy, aby uniknąć protestów i przeszkód; a także: przetrzymywanie Alfiego w szpitalu Alder Hey aż do śmierci, a proby zabrania go powstrzymywać siłą i karą pozbawienia wolności".

 

Nazywają te decyzje okrutnymi i wskazuje, że sędziowie Jej Królewskiej Mości uzurpują sobie prawo do decydowania o życiu i śmierci obywateli. "Jako lojalni poddani, nie chcemy wierzyć, że Wasza Wysokość nakazałaby kiedykolwiek dokonanie tak złych czynów a także potępiamy wyrok śmierci i uwięzienia, wydany na Alfiego, jako przewrotną uzurpację przeciwko Waszej Wysokości i prawu tego kraju" - czytamy w petycji.

 

Jej autorzy zapewniają też, że "cierpliwie oczekują na ochronę" ze strony królowej, jednak w międzyczasie mieszkańcy Liverpoolu i "Armia Alfiego" będą upominać się o życie chłopca. Pełną treść petycji można znaleźć na stronie change.org. Podpisało ją ponad 240 tys. osób.