Poroszenko w Bykowni: "to miejsce wspólnej pamięci narodu ukraińskiego, polskiego i innych"

PAP / pk
data20.05.2018 15:41

(fot. gudak / Shutterstock.com)

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oddał w niedzielę hołd ofiarom zbrodni katyńskiej, klękając przed kwaterą, w której pochowani są Polacy na cmentarzysku ofiar NKWD w Bykowni pod Kijowem.

 

- Bykowniański las to miejsce wspólnej pamięci narodu ukraińskiego, polskiego i innych. Schylając głowę i składając kwiaty w miejscach pamięci, nad zbiorowymi mogiłami, gdzie wraz z Ukraińcami pochowanych jest tysiące rozstrzelanych z rozkazu Stalina polskich patriotów i przedstawicieli innych narodowości oświadczamy: my, Ukraińcy, solidarni jesteśmy ze wszystkimi narodami, które ucierpiały z rąk totalitarnych reżimów - oświadczył w przemówieniu.

 

Poroszenko uczestniczył w Bykowni w uroczystościach Dnia Pamięci Ofiar Represji Politycznych. Brał w nich także udział ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło.

 

- To jest jedno z największych w świecie cmentarzysk hańby ludzkości, która potrafiła dokonać mordów na taką skalę. Sowieci chcieli z tego zrobić zbrodnię anonimową. To nie jest zbrodnia anonimowa - powiedział polskim dziennikarzom.

 

- Zginęło tu dużo obywateli Polski, ludzi, wyznaczonych przez władze komunistyczne do eksterminacji. Duża część polskich oficerów, ofiar zbrodni katyńskiej - podkreślił Piekło.

 

W położonym tuż u granic ukraińskiej stolicy lesie w Bykowni w zbiorowych mogiłach pogrzebano około 150 tys. ofiar komunizmu różnych narodowości, w tym ok. 3,5 tys. Polaków z listy katyńskiej.

 

Polaków, którzy pochowani są w Bykowni, zgładzono na podstawie decyzji najwyższych władz ZSRR z 5 marca 1940 roku, tej samej, której skutkiem było zamordowanie w sumie ok. 22 tys. Polaków m.in. w Katyniu, Charkowie i Kalininie (obecnie Twer).

 

Cmentarz w Bykowni jest, obok charkowskich Piatichatek, jednym z dwóch cmentarzy katyńskich znajdujących się na terytorium Ukrainy. Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni został otwarty w 2012 roku.