Wielka Brytania: prawie 600 bezdomnych zamarzło na ulicy w ubiegłym roku

KAI / sz
data23.12.2018 11:31

(fot. shutterstock.com)

W 2017 na ulicach Anglii i Walii zmarło wskutek zamarznięcia 597 osób, co oznacza wzrost o 24 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat. Dane te udostępniło Narodowe Biuro Statystyki nazajutrz po śmierci 43-letniego bezdomnego koło londyńskiej stacji Westminster.

 

Po ich ujawnieniu zwołano w trybie pilnym posiedzenie Izby Lordów w celu omówienia zaistniałej sytuacji, uznając ją za niedopuszczalną. "Nie do przyjęcia jest, aby poświęcano życie ludzkie, dlatego mamy moralny obowiązek działania w tej sytuacji" - oświadczył w izbie wyższej parlamentu brytyjskiego sekretarz stanu ds. mieszkalnictwa James Brokenshire. Oznajmił, że rząd przeznaczył tej zimy dodatkowo 5 mln funtów szterlingów na pomoc dla bezdomnych.

 

Według danych oficjalnych liczba tych, którzy zmarli na ulicy, zwiększyła się z 482 w 2013 do 597 w roku ubiegłym. Wzrost ten dotyczy głównie mężczyzn, którzy stanowili 84 proc. zmarłych w 2017 r. Zgony te są spowodowane głównie zatruciem organizmu narkotykami, zapaleniem wątroby lub wynikają z samobójstw. Najwięcej takich przypadków ma miejsce w Londynie i w Anglii Północno-Zachodniej; w samej tylko stolicy odnotowano w ub.r. 136 zgonów, czyli ponad 20 proc. ogółu tych tragicznych zdarzeń.