ONZ chce niezależnego śledztwa w sprawie tłumienia protestów w Wenezueli

PAP / kk
data25.01.2019 12:28

(fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ)

Wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Michelle Bachelet zaapelowała w piątek o wszczęcie niezależnego śledztwa w sprawie możliwego nadmiernego użycia siły przez siły bezpieczeństwa w Wenezueli wobec uczestników antyrządowych protestów.

 

Według przywoływanych przez nią doniesień w Wenezueli podczas tłumienia demonstracji w tym tygodniu zginęło 20 osób, a ponad 350 zostało zatrzymanych.

 

"Poważnie obawiam się, że sytuacja w Wenezueli może szybko wymknąć się spod kontroli z katastrofalnymi konsekwencjami" - zaznaczyła Bachelet, była prezydent Chile, w wydanym oświadczeniu. Zaapelowała do światowych przywódców politycznych o rozpoczęcie dialogu w celu uregulowania sytuacji w Wenezueli.

 

Setki tysięcy Wenezuelczyków protestowały w środę w Caracas i innych miastach przeciw reelekcji Nicolasa Maduro na prezydenta w zeszłorocznym głosowaniu, w którym - według opozycji - przy liczeniu głosów popełniono liczne oszustwa. Tego samego dnia Juan Guaido, przewodniczący demokratycznie wybranego parlamentu, w przemówieniu do tysięcy swoich zwolenników ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju.

 

Decyzję Guaido uznały USA, a w odpowiedzi Maduro ogłosił, że zrywa stosunki dyplomatyczne z tym krajem. USA podkreśliły, że nie uznają tego kroku, gdyż w ich opinii Maduro przestał był przywódcą swojego kraju, ale ze względów bezpieczeństwa postanowiono wycofać z Wenezueli część pracowników amerykańskich placówek dyplomatycznych.

 

Guaido poparło wiele krajów, m.in. USA, Kanada, część państw Ameryki Łacińskiej i Organizacji Państw Amerykańskich, jednak wojsko przynajmniej na razie stoi po stronie Maduro.

 

Wenezuela przeżywa najpoważniejszy kryzys w swej najnowszej historii - zmaga się z niedoborami żywności i leków, a także z hiperinflacją szacowaną przez MFW na 10 mln proc.