Portugalia: prawicowy dziennik apeluje o ujawnianie nadużyć seksualnych w Kościele

PAP / kw
data17.02.2019 12:11

(fot. shutterstock.com)

Portugalski prawicowy dziennik “Observador" uruchomił własne dochodzenie na temat nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. Wydawana w wersji elektronicznej gazeta wezwała czytelników do ujawniania redakcji przypadków wykorzystywania seksualnego przez duchownych.

 

"Observador", największy prawicowy dziennik Portugalii, na którego łamach publikuje m.in. kilku księży katolickich, uruchomił na swojej stronie zakładkę z kontaktami mailowymi i telefonicznymi do dziennikarzy, z którymi mogłyby się skontaktować ofiary lub świadkowie wykorzystywania seksualnego w Kościele.

 

Gazeta, zapraszając do współpracy “w odkrywaniu skandali seksualnych w Kościele", udostępniła m.in. formularz, w którym anonimowi czytelnicy dziennika mogą opisać znane im historie nadużyć ze strony osób duchownych.

 

“Będziemy publikować serię reportaży o znanych przypadkach nadużyć seksualnych w portugalskim Kościele (…). Chcielibyśmy też otrzymać od was informacje o takich nadużyciach. Zapewniamy anonimowość" - napisała redakcja dziennika “Observador".

 

Negatywnie inicjatywę prawicowego dziennika ocenia działacz katolicki z Lizbony Miguel Pinto. Twierdzi, że akcja ta służy jedynie zwiększeniu czytelnictwa gazety, a nie “przeprowadzeniu rzetelnego dochodzenia".

 

Każdy, kto został poszkodowany przez ludzi Kościoła może swobodnie zgłosić się na policję lub skierować sprawę do sądu. Świeckie organy ścigania uruchomią profesjonalne śledztwo. +Dochodzenie+ prowadzone przez dziennik +Observador+ jest śmieszne. Widać, że redakcja potrzebuje szybko sensacyjnych historii napisanych przez anonimowych autorów. Nikt nie gwarantuje, że będą one prawdziwe" - powiedział PAP Pinto.

 

Czytelnik “Observadora" przypomniał też ostatni skandal z udziałem gazety, która z okazji Bożego Narodzenia opublikowała rozmowę z ordynariuszem diecezji Porto Manuelem Lindą. W rozmowie zamieszczonej na stronie gazety hierarcha miał zanegować dziewictwo Maryi. Po publikacji tekstu biskup Porto zdementował przypisaną mu przez dziennik wypowiedź, a sytuację nazwał “smutnym zdarzeniem".