14 ofiar śmiertelnych po przejściu tornada w Alabamie. Pod zwałami gruzów wciąż mogą znajdować się ludzie

PAP / pk
data04.03.2019 08:34

(fot. depositphotos.com)

Co najmniej 14 ofiar śmiertelnych to bilans tornada, jakie nawiedziło w niedzielę hrabstwo Lee w stanie Alabama - podał jego szeryf, Jay Jones. W ocenie biura biegłego ds. zgonów nienaturalnych dla hrabstwa Lee, Billa Harrisa liczba ofiar może wzrosnąć.

 

"Problemem jest ogrom rumowiska, jakie powstało na miejscu, gdzie znajdowały się domy po przejściu tornada" - powiedział szeryf Jones w wywiadzie dla stacji telewizyjnej WRLB-TV. Dodał, że huragan przeszedł przez pas o długości kilku kilometrów i szerokości 400 m, zmiatając wszystko, co napotkał po drodze.

 

W jego ocenie pod zwałami gruzu mogą znajdować się ludzie. "Wciąż są wydobywani na powierzchnię przez ekipy ratownicze" - podkreślił.

 

W krótkim filmiku zamieszczonym na Facebooku i pokazanym przez lokalną stację telewizji CBS szeryf Jones zaznaczył, że 14 przypadków śmiertelnych to zgony potwierdzone, jednocześnie - cała grupa osób została uznana za zaginioną. Akcja ratunkowa będzie kontynuowana także w nocy - zapewnił Jones.

 

"Szeryf mówił o pojedynczym tornadzie, ale w rzeczy samej hrabstwo Lee nawiedziło kilka huraganów od razu" - pisze agencja AFP.

 

Rzecznik agencji ds. zarządzania w sytuacjach nadzwyczajnych Gregory Robinson podał, że ofiary śmiertelne zostały odnotowane jedynie w hrabstwie Lee. Poza tym obszarem nie był przypadków zgonów z powodu przejścia tornada.

 

Hrabstwo Lee w stanie Alabama położone jest w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych (nad Zatoką Meksykańską). Jest zamieszkiwane przez ponad 140 tys. mieszkańców.

 

Służby meteorologiczne wydały w niedzielę ostrzeżenie przed tornadami, jakie miały przejść wieczorem przez niektóre rejony w stanie Alabama oraz w sąsiadującym z nim stanie Georgia.

 

To jeszcze nie koniec załamania pogody - ostrzegł za pośrednictwem Twittera mieszkańców stanu Alabama gubernator Kay Ivey. Wezwał do ostrożności i przypomniał, że władze stanowe czynią wszystko, by nieść pomoc potrzebującym. Złożył też kondolencje rodzinom osób, które straciły życie.

 

Reuters podaje z powołaniem się na elektrownię Alabama Power, że z powodu zerwania trakcji ok. 10 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu po przejściu tornada.

 

Tornada na południu USA są zjawiskiem częstym na wiosnę. Często też pociągają za sobą ofiary śmiertelne.