Bangladesz chce wysiedlić Rohingjów z obozów na wyspę

PAP / sz
data13.03.2019 21:56

(fot. Sk Hasan Ali / shutterstock.com)

Bangladesz zacznie w kwietniu przenosić dziesiątki tysięcy Rohingjów z przepełnionych obozów dla uchodźców w pobliżu granicy z Birmą na wyspę w Zatoce Bengalskiej - poinformował w środę przedstawiciel rządu w Dhace. Projekt ten uchodzi za kontrowersyjny.

 

Na Bhashan Char, błotnistej wyspie, która pojawiła się w 2006 r. w Zatoce Bengalskiej, zbudowano schronienia i bariery przeciwpowodziowe, w celu przeniesienia tam 100 tys. uchodźców z muzułmańskiej mniejszości zamieszkującej Birmę.

 

Bangladesz od lat mówił o tym projekcie, ale plany przeniesienia części z około miliona Rohingjów żyjących w pobliżu granicy z Birmą zostały wstrzymane.

 

Rohingjom nie podoba się propozycja przeniesienia na wyspę. Część krytyków projektu obawia się, czy wyspa przetrwa gwałtowne burze w porze monsunów.

 

Jeden z ministrów Bangladeszu Mozammel Huq powiedział w środę AFP, że wysiedlenie rozpocznie się zgodnie z planem. "Zamierzamy rozpocząć działania w przyszłym miesiącu, ponieważ zabudowa Bhashan Char jest ukończona" - powiedział.

 

Kamal Hossain, administrator rządowy w dzielnicy Cox's Bazar, gdzie obecnie znajdują się rozległe obozy Rohingjów, powiedział AFP, że jego służby przygotowują "listę uchodźców gotowych dobrowolnie udać się na tę wyspę".

 

Wyspa Bhashan Char leży o godzinę drogi statkiem od stałego lądu. Według ekspertów instalowanie tam uchodźców jest zbyt ryzykowne, ponieważ wyspa może zostać zalana podczas monsunów. Podczas pory monsunowej w Bangladeszu w ostatnim półwieczu zginęło kilkaset tysięcy ludzi, głównie w strefach nadmorskich.

 

Lokalni urzędnicy potwierdzili, że niedawna budowa trzymetrowej grobli wokół wyspy ochroniłaby ją przed podnoszeniem się wody w przypadku cyklonu.

 

W styczniu jeden z urzędników ONZ ocenił, że takie posunięcie może wywołać "nowy kryzys" w związku z Rohingjami uciekającymi z Birmy.

Lepiej, żeby ONZ "skupiła się na dobru Rohingjów" - ripostował minister Huq.

 

Ugrupowania udzielające pomocy uchodźcom zwracają uwagę na ryzyko osuwisk, epidemii i powodzi w Cox's Bazar, który stał się największym obozem dla uchodźców na świecie.

 

We wtorek amerykański ambasador Earl Miller spotkał się z urzędnikami odpowiedzialnymi za obóz Cox's Bazar, aby dowiedzieć się więcej o projekcie relokalizacji. Zapewniono go, jak podała w komunikacie amerykańska ambasada, że przenosiny na wyspę będą dokonywane na podstawie dobrowolnego zgłoszenia i że osoby tam przeniesione zachowają prawo do powrotu i utrzymywania kontaktów z resztą społeczności Rohingjów w Cox's Bazar, do którego z wyspy jest 100 km.