Ponad 500 migrantów na statkach organizacji pozarządowych na Morzu Śródziemnym

PAP / pp
data13.08.2019 07:59

(fot. depositphotos.com)

Ponad 500 migrantów znajduje się na dwóch statkach organizacji pozarządowych stojących na Morzu Śródziemnym w oczekiwaniu na wpuszczenie do portu. Włoskie porty są zamknięte- powtarza wicepremier Włoch, szef MSW Matteo Salvini.

 

Kolejnych migrantów, uciekających z Afryki w kierunku Włoch zabierają z łodzi i pontonów statki Open Arms i Ocean Viking. Stoją one w obliczu całkowitego impasu. Podczas gdy włoskie porty są zamknięte dla jednostek pomocowych, żaden z krajów nie wyraził gotowości przyjęcia ludzi, których część przebywa na morzu dwunasty dzień.

 

Ostatnią akcję ratunkową przeprowadziła w poniedziałek po południu załoga Ocean Viking, pływającego pod banderą norweską statku organizacji SOS Mediterranee i Lekarze Bez Granic. Mając na pokładzie już ponad 250 migrantów zabrała 105 następnych z dryfującego pontonu. Wśród łącznie 356 ludzi jest 103 nieletnich, w tym kilkoro dzieci; najmłodsze ma rok.

 

Na hiszpańskim statku Open Arms jest 151 uratowanych rozbitków. Od 11 dni stoi on w pobliżu włoskiej wyspy Lampedusa nie mając zgody na wpłynięcie do jej portu. Nie przyjmuje go też Malta.

 

"Sytuacja jest bardzo skomplikowana i może pogorszyć się w każdej chwili, potrzebujemy jak najszybciej portu" - ogłosiła organizacja, która za "szaleństwo" uznała to, że nie może sprowadzić ludzi na ląd i zarzuciła Europie "całkowity brak człowieczeństwa".

 

Po tym, gdy ludzi na pokładzie odwiedził i przekazał im dary amerykański aktor Richard Gere, a solidarność z hiszpańską NGO i rozbitkami wyraził Antonio Banderas, głos zabrał Javier Bardem.

"Niech Europa zaangażuje się na rzecz tego, by sprowadzić ludzi na ląd i w ten sposób uratuje swoją godność" - oświadczył hiszpański aktor w nagraniu wideo. Bardem ocenił, że Open Arms "wykonuje nadzwyczajną i konieczną pracę" ratując ludzi.

 

Minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini oświadczył: "Powtarzamy, że obowiązuje absolutny zakaz wpłynięcia na włoskie wody".

 

"350 osób jest na norweskim statku francuskiej organizacji pozarządowej, 150 na hiszpańskiej jednostce hiszpańskiej NGO. Niech otwarte zostaną porty Francji, Hiszpanii i Norwegii" - stwierdził Salvini.

 

Mimo zamknięcia portów we Włoszech, notuje się zarazem znaczny wzrost liczby migrantów przypływających na wybrzeża małymi łódkami i jachtami. W ostatnich godzinach do Crotone w Kalabrii jachtem dotarło 55 osób. Z łodzi na Lampedusie wysiadło 14 osób, a 20 dopłynęło na plażę koło Agrigento na Sycylii.

 

"Dla nich porty są otwarte" - konstatuje Ansa.